Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 września 2018

Podróż do Rumunii z psem




Tym wpisem rozpoczynamy serię wspomnień i opowiadań związanych z naszą podróżą do Rumunii. Na dobry początek przedstawię naszą dwudniową podróż do kraju Drakuli. Gdzie warto się zatrzymać, pospacerować a gdzie zdrzemnąć się nie płacąc ani złotówki? Zaczynamy!

niedziela, 31 grudnia 2017

Podsumowanie roku



Długo zastanawiałam się czy pisać podsumowanie ubiegłego roku i jak się do tego zabrać. Przypomniało mi się jednak, że dwa lata temu o tej porze roku marzyłam. Marzyłam o prowadzeniu bloga, o opisywaniu wspólnych wyjazdów i przede wszystkim o adopcji psa. Teraz sobie uświadamiam, że wszystkie te marzenia kroczek po kroczku zostały spełnione i wciąż trwają. Dlaczego więc miałabym sobie odpuścić podsumowanie roku, który był dla naszego Plemienia bardzo owocny w wyjazdy i pozytywne wydarzenia? :) Pomijając prywatę a skupiając się wyłącznie na rzeczach wspólnych i dobrych lecimy z tematem!

czwartek, 7 grudnia 2017

Beskid Śląski z psem? Polecam!



Będąc pierwszy raz w Beskidzie Śląskim marzyłam o ponownej eksploracji tego miejsca w większym składzie. A marzenia są po to aby je spełniać, prawda? Bo jak się czegoś bardzo mocno pragnie to będzie nam dane.


piątek, 15 września 2017

Tutaj czas anielsko płynie.. ❤


Mając na horyzoncie kilka dni wolnych i zero konkretnych planów najlepszym pomysłem jest wyjazd w Bieszczady! Sprawdziliśmy tą opcję całkiem niedawno i szczerze polecamy ❤

środa, 23 sierpnia 2017

Ciągnie wilka do lasu - pierwsza noc w dziczy!


Jedna trzecia Plemienia wychowała się w leśniczówce. Druga część po kursach przetrwania. Do kompletu "wilk" Apacz, który wśród drzew czuję się jak w domu. Można pomyśleć, że dla nich dzika noc w lesie będzie jak chleb powszedni. Też tak myśleliśmy, jednak prawda nie była tak kolorowa jak sobie wyobrażaliśmy.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Czechy z psem: Skalne miasto Adršpach




Adrszpaskie skały były pierwszą pozycją na mojej liście podczas planowania podróży za granicę. Słyszałam o tym miejscu wiele pozytywnych opinii. Zachęca do odwiedzin tym, że znajduje się tuż za granicą polski i przede wszystkim jest psioprzyjazny! Od domu dzieli nas jakieś 300 km czyli idealnie na przystanek nr 1.